Katalog
 


ARTUR ŻMIJEWSKI
2 - 14 sierpnia - projekt „Pamiątka z Celulozy”


Uczestnicy pleneru rzeźbiarskiego

ARTYŚCI: Wanda Swajda z Sopotu, Agnieszka Trojak z Wrocławia, Magdalena Ciopińska z Krakowa, Jacek Adamas z Warmii, Piotr Bies z Zakopanego, Wit Bogusławski z Warszawy, Piotr Butkiewicz z Wrocławia.
PRACOWNICY MEKRO: Marian Bełżek, Ryszard Kwaśniewski, Sławek Murawski, Artur Piątkowski, Piotr Ciesielski, Marcin Zadurski, Adam Chmara, Waldemar Czerwiński, Mirek Balda, Janusz Trochowski, Mirek Betka i wielu, wielu innych, którzy zaangażowali się we współpracę w stworzeniu rzeźb.
Spółce MEKRO: Zarządowi i Pracownikom DZIĘKUJEMY za ogromne wsparcie finansowe i profesjonalną pomoc w wykonaniu rzeźb oraz za niezwykle rodzinną i przyjacielską atmosferę.

O plenerze

Ideą zamysłu Artura ŻMIJEWSKIEGO było powtórzenie (czy też wykorzystanie) scenariusza wydarzeń, jakie miały miejsce w latach 60. i 70. w zakładach: ZAMECH w Elblągu i w AZOTACH w Puławach, kiedy to z inicjatywy systemu władzy socjalistycznej, artyści wraz z robotnikami tworzyli wspólne obiekty-rzeźby (ustawione później w przestrzeni miejskiej), realizując tym samym utopię „międzyklasowej” współpracy. Zakłady przemysłowe udzielały wówczas swoich „mocy produkcyjnych” - delegowały pracowników do współpracy z artystami, dawały materiały i narzędzia, artyści zaś mogli pracować z tworzywami, które do tej pory były dla nich niedostępne.

Zamierzeniem w Świeciu Artura Żmijewskiego było powtórzenie ówczesnej sytuacji (mającej miejsce w systemie komunistycznym) i zrealizowanie jej tu i teraz, w dzisiejszych warunkach, tzn. odmiennych politycznie, w innych realiach władzy państwowej, społecznej, kulturowo-mentalnej, przy założeniach wolnego rynku, w realiach rozwijającego się kapitalizmu itd. Realizacja pleneru odbyła się w MEKRO Sp. z o.o. - zakładzie, mieszczącym się na terenie dawnej Celulozy. To właśnie wielki kombinat - tereny dawnych Zakładów Celulozy i Papieru w Świeciu n/W były punktem wyjścia i inspiracją obecnych działań artystycznych Żmijewskiego. Z całości wydarzeń plenerowych Artur Żmijewski wraz z ekipą filmową zebrał ogrom materiału filmowego (113 nagranych kaset), z którego przygotuje film. Premiera filmu odbędzie się w Świeciu, najprawdopodobniej w listopadzie br.

Poniżej krótka relacja, zaledwie niewielki wycinek z tego, co miało miejsce i odbyło się na terenie MEKRO i poza nim, a co dotyczyło działań/zamierzeń artystycznych Artura Żmijewskiego.


Do Świecia 2 sierpnia br. na plener zjechali z różnych stron Polski rzeźbiarze (artystki i artyści), wybrani wcześniej do udziału w projekcie przez Artura Żmijewskiego i kuratora „Przebudzenia” Karinę Dzieweczyńską. Tego samego dnia, wieczorem, odbyło się zapoznawcze spotkanie przy integracyjnym ognisku na campingu obok Zamku Krzyżackiego, gdzie artyści-rzeźbiarze zostali zakwaterowani. Przyjeżdżając na plener do Świecia, żaden z artystów nie znał jego szczegółów: nie wiedział, jak liczna będzie grupa, w której przyjdzie mu egzystować przez najbliższe 2 tygodnie, jakie indywidualności się w niej pojawią, jak przebiegać będzie harmonogram plenerowego dnia, jak ułoży się współpraca z pracownikami zakładu, no i co najistotniejsze - nie znali tematu rzeźb, których w przeciągu zaledwie tygodnia i paru dni, podjęli się wykonać... I zapewne nikt nie spodziewał się, że przyjdzie mu przebywać nieustannie pod rejestrującymi - niemalże wszystko - kamerami.

W poniedziałek 3 sierpnia cała grupa (artyści wraz z ekipą filmową) po raz pierwszy zjawiła się w zakładzie MEKRO, gdzie niezwykle serdecznie przywitana została przez prezesów i pracowników firmy; poznała historię zakładu; została oprowadzona po jego terenie i poznała możliwości maszyn i urządzeń oraz materiałów, z których wkrótce zaczęła korzystać. Artyści przeszli szkolenie BHP, otrzymali ubrania robocze, które przechowywali w przydzielonych im na czas pleneru szafkach.

W jednej ze stołówek zakładowych odbyło się niezwykle ważne, pierwsze spotkanie integracyjne artystów i pracowników MEKRO, oddelegowanych na czas pleneru do pracy nad rzeźbami. Po zwiedzeniu zakładu, Artur Żmijewski przedstawił artystom i pracownikom temat, który przyszło im wspólnie podjąć i przepracować w dostępnym materiale, stali - „ROBOTNIK/ROBOTNICA”. Ten - jak określił jeden z pracowników, w pierwszym skojarzeniu - niby banalny temat - przeistoczył się w wyjątkowo ciekawą, żywą dyskusję, zarówno wśród artystów, jak i pracowników, i od tego momentu niemal bez przerwy towarzyszył im wszystkim przez cały plener, będąc dla nich nie lada wyzwaniem i ciągłą inspiracją.

Przez ponad tydzień, włącznie z sobotą i niedzielą (do piątku - 14 sierpnia), artyści każdego dnia stawiali się na 6.00 rano w zakładzie MEKRO, często zostając po godzinach (do 17.00/18.00) by we współpracy z oddelegowanymi robotnikami zrealizować projekty swoich rzeźb. Na początku na papierze przedstawili swoje szkice/pomysły, następnie - przygotowali modele z tektury, wszystko wspólnie oddawane było pod ocenę i dyskusję całej ekipy, uczestniczącej w plenerze.

Może zabrzmi to banalnie i niewiarygodnie jak na te czasy, ale rzeczywiście w przeciągu tych dwóch tygodni wspólnej pracy artystów i pracowników utopia „międzyklasowej” współpracy zrealizowała się w stu procentach. W tak krótkim czasie, w niezwykle przyjacielskiej i często wesołej atmosferze, powstały rzeźby ogromnych formatów (8 sztuk). Każda z nich, jest dziełem jednego artysty (to jego myśl, idea, pomysł, projekt), ale i też zarazem dziełem wszystkich pracowników MEKRO, którzy oddelegowani zostali do uczestniczenia w plenerze, jak i wielu pobocznych, którzy dodatkowo się zaangażowali.

W czasie trwania pleneru, 13 sierpnia, udało się postawić i zaaranżować uroczyste (z przemowami i przecinaniem wstęg przez prezesów i artystów, licznymi podziękowaniami dla pracowników, symbolicznym szampanem, muzyką itp.) odsłonięcie dwóch rzeźb (jedną - przed MEKRO, drugą - przed MONDI). Kolejne pozostałe umieszczone zostaną w przestrzeni publicznej miasta Świecia już niebawem - w dniach od 9 do 11 września br. Na ten czas artyści i ekipa filmowa najprawdopodobniej znów zjadą do Świecia.

W Świeciu Arturowi Żmijewskiemu udało się zapewne stworzyć niezwykłą sytuację, gdzie zupełnie obce sobie osoby, podczas realizacji wspólnego celu, jakim było stworzenie rzeźb, nawiązujących do tematu „ROBOTNIK”, nawiązały między sobą serdeczne i przyjacielskie relacje. Przyjaźnie zawiązane zostały na pewno przynajmniej na jakiś czas (a to już i tak bardzo wiele), a być może i na trwałe? Czas pokaże.

Teraz wszyscy (zarówno artyści, jak i pracownicy, prezesi i wszyscy inni zaangażowani w plener) z niecierpliwością oczekują filmu, jaki z zebranego materiału, przygotuje Artur Żmijewski. Premiera już w listopadzie.

Autor i kurator „Przebudzenia - Reaktywacji”
Karina Dzieweczyńska

1 | 2

 
Projekt „Przebudzenie-Reaktywacja” dofinansowany przez Ministerstwo Kultury
i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu operacyjnego
„Wydarzenia artystyczne. Priorytet 2. Sztuki wizualne”.